Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez firmę doradczą EY wśród ekspertów ds. restrukturyzacji i sanacji zatrudnionych w europejskich bankach.
Szczyt restrukturyzacji jeszcze w tym roku
47 proc. ankietowanych z Austrii uważa, że największa fala restrukturyzacji przypadnie na drugą połowę bieżącego roku. Kolejne 21 proc. przewiduje, że kulminacja procesów naprawczych nastąpi w pierwszej połowie 2027 roku.
Za najważniejsze czynniki pogarszające sytuację przedsiębiorstw uznano rosnące ceny energii i materiałów oraz utrzymującą się słabą koniunkturę gospodarczą. Każdy z tych problemów wskazało po 22 proc. respondentów.
Firmy zmagają się z wieloma problemami jednocześnie
Jak podkreśla Jürgen Kogler, partner w EY-Parthenon Austria, przedsiębiorstwa coraz rzadziej mierzą się z pojedynczym kryzysem. „Wiele firm nie stoi przed jednym problemem, lecz przed jednoczesnym występowaniem kilku obciążeń: wysokich kosztów, słabszego popytu, niepewności geopolitycznej oraz częściowo ograniczonych możliwości finansowania. To sprawia, że restrukturyzacje stają się bardziej złożone i zwiększa presję na wczesne opracowanie realistycznych scenariuszy”, mówi.
Motoryzacja i handel najbardziej zagrożone
Zdaniem ekspertów bankowych szczególnie trudna sytuacja panuje w sektorze motoryzacyjnym. Problemy dotykają również handlu, który zmaga się z wysokimi kosztami i słabym popytem konsumenckim.
Pod presją pozostaje także rynek nieruchomości, choć sytuacja jest nieco lepsza niż podczas wcześniejszych badań. Wśród branż stojących przed dużymi wyzwaniami wymieniono również budownictwo, producentów materiałów budowlanych oraz sektor przemysłowy.
Ben Trask, partner w EY-Parthenon Austria, zwraca uwagę, że problemy motoryzacji obejmują całe łańcuchy dostaw. „Presja w sektorze motoryzacyjnym oddziałuje na całe łańcuchy wartości – od dostawców, przez zakłady produkcyjne, po firmy świadczące usługi dla przemysłu. Jednocześnie sytuacja w handlu pokazuje, że słabe nastroje konsumentów i wysokie koszty coraz mocniej uderzają również w branże zależne od wydatków gospodarstw domowych.”
Banki częściej zmieniają warunki kredytów
W procesach restrukturyzacyjnych banki nadal najczęściej decydują się na zmianę warunków umów kredytowych. Jednocześnie rośnie znaczenie bardziej radykalnych rozwiązań.
18 proc. respondentów wskazało, że w pierwszej połowie 2026 roku najczęściej stosowanym rozwiązaniem mogą być postępowania upadłościowe lub likwidacja przedsiębiorstw. Coraz większą rolę odgrywają także fuzje i przejęcia.
Kluczowe znaczenie ma wiarygodny plan naprawczy
Jürgen Kogler podkreśla, że firmy znajdujące się pod trwałą presją rynkową potrzebują kompleksowych działań.„Jeżeli model biznesowy znajduje się pod strukturalną presją, często konieczne jest połączenie reorganizacji finansowej, działań naprawczych w działalności operacyjnej oraz decyzji strategicznych – aż po sprzedaż firmy, wydzielenie części działalności (carve-out) lub uporządkowane postępowanie upadłościowe.”
Badanie pokazuje również, że banki nadal preferują pozasądowe rozwiązania wypracowane w porozumieniu ze wszystkimi stronami. Instytucje finansowe oczekują jednak, że właściciele przedsiębiorstw aktywnie zaangażują się w proces restrukturyzacji.
Duże znaczenie ma także przedstawienie wiarygodnego biznesplanu. Dopiero na tej podstawie banki oceniają wskaźniki kredytowe przedsiębiorstwa oraz jego zdolność do spłaty zadłużenia.
Źródło: krone
Zdjęcie: magnific