Dodaj tu swój tekst nagłówka

Ten sam produkt, inna cena. W Austrii za Manner trzeba zapłacić 114 proc. więcej 

Manner cena Austria Niemcy, Manner Neapolitaner cena, ceny produktów w Austrii, ceny w Austrii i Niemczech, austriackie produkty ceny, foodwatch Austria, różnice cen Austria Niemcy, drogie produkty w Austrii, ceny supermarketów Austria, Manner,
Zdjęcie: facebook / Manner
Popularne austriackie produkty kosztują w rodzimych supermarketach wyraźnie więcej niż w Niemczech. Za 75-gramowe opakowanie wafelków Manner Neapolitaner w Wiedniu trzeba obecnie zapłacić 1,69 euro. W niemieckich supermarketach należącej do tej samej grupy sieci Rewe ten sam produkt kosztuje zaledwie 0,79 euro. Różnica wynosi 114 proc.

Ten sam produkt, zupełnie inna cena

W Austrii produkty krajowych marek wciąż potrafią kosztować znacznie więcej niż w sąsiednich Niemczech. Dobrym przykładem są wafle Manner Neapolitaner z kremem orzechowym.

W wiedeńskim sklepie Billa za opakowanie o wadze 75 gramów trzeba obecnie zapłacić 1,69 euro. Tymczasem w supermarketach niemieckiej sieci Rewe, należącej do tej samej grupy kapitałowej, identyczny produkt kosztuje 0,79 euro. Oznacza to różnicę na poziomie 114 proc. – wynika z wyliczeń organizacji foodwatch.

Reklama

Różnica może zaskakiwać tym bardziej, że wafle Manner produkuje się w fabryce firmy w 17. dzielnicy Wiednia. Następnie trzeba je przetransportować do Niemiec, gdzie mimo tego sprzedaje się je znacznie taniej.

Nie tylko Manner. Austriackie marki są droższe

Wafle Manner nie stanowią odosobnionego przypadku. W sierpniu foodwatch porównała ceny 20 produktów austriackich producentów w Austrii i Niemczech.

W badaniu uwzględniono między innymi produkty marek Manner, Handl, Rauch, Julius Meinl, Vöslauer, Red Bull, Pfanner i Gösser. Średnio analizowane produkty kosztowały w austriackich supermarketach 24 proc. więcej niż w Niemczech.

Producenci i handel wskazują na różne przyczyny

Dokładne przyczyny różnic cen pozostają niejasne. Foodwatch zwróciła się w tej sprawie zarówno do producentów, jak i sprzedawców. Billa tłumaczy wyższe ceny między innymi większymi kosztami prowadzenia działalności w Austrii. Chodzi m.in. o wynagrodzenia, koszty pracy oraz podatki. Sieć wskazuje również na wyższe ceny zakupu międzynarodowych produktów markowych dla austriackiego handlu.

W tym kontekście pojawia się określenie „Österreich-Aufschlag der Industrie”, czyli „austriacka dopłata przemysłu”. Firma Manner zaprzecza jednak, że stosuje taki mechanizm. „Nie mamy czegoś takiego” – powiedziała rzeczniczka firmy dziennikowi „KURIER”.

Producent nie chce jednocześnie ujawniać szczegółów dotyczących cen zakupu i warunków handlowych. Jak wyjaśniono, takie informacje są poufne. Manner podkreśla też, że za ceny dla konsumentów odpowiada handel.

Producent słodyczy rozumie przy tym sytuację swoich partnerów handlowych. W Niemczech konkurencja cenowa jest bardzo silna, a sklepy prowadzą intensywną politykę promocyjną i organizują wiele akcji rabatowych.

Foodwatch: porównywano ceny bez promocji

Foodwatch podkreśla, że podczas badania zwracano uwagę na to, aby porównywane ceny nie były cenami promocyjnymi. „Austria nie może dłużej być rynkiem wysokich cen, podczas gdy pozostaje całkowicie niejasne, skąd biorą się te różnice cenowe” – powiedziała dziennikowi „KURIER” Miriam Maurer z foodwatch Österreich.

Jej zdaniem producenci i sprzedawcy przerzucają odpowiedzialność na siebie. Ostatecznie jednak koszt ponoszą konsumenci.

UE chce ograniczyć terytorialne ograniczenia dostaw

Problem różnic cenowych między państwami Unii Europejskiej nie jest nowy. Debata na ten temat trwa od dłuższego czasu. Jedną z przyczyn wskazywanych przez ekspertów są tak zwane terytorialne ograniczenia dostaw. Chodzi o umowne zakazy, które mogą uniemożliwiać import produktów z tańszych rynków UE.

Dla mniejszych rynków, takich jak Austria, może to mieć szczególnie duże znaczenie – uważa foodwatch. Unia Europejska przygotowuje obecnie działania mające ograniczyć ten problem. Komisja Europejska prowadzi publiczne konsultacje, które potrwają do 29 września. Rozważane są różne rozwiązania. Wśród nich znajdują się zarówno dobrowolne porozumienia, jak i zakaz stosowania terytorialnych ograniczeń dostaw.

Foodwatch chce wiążących przepisów

Foodwatch opowiada się za zdecydowanym rozwiązaniem. Organizacja nie chce dobrowolnych deklaracji przemysłu. „Potrzebujemy jasnego, wiążącego prawa UE – a nie dobrowolnych obietnic przemysłu” – powiedziała Maurer.

Organizacja uruchomiła również petycję w tej sprawie. Według Maurer decyzji na poziomie unijnym nie należy spodziewać się wcześniej niż wiosną przyszłego roku.

Źródło: kurier

Zdjęcie: facebook / Manner

Reklama
copywriting, po niemiecku, niemcy
Udostępnij:
Zmodyfikowano: 11 września, 2026

Czy wobec trwającej epidemii niemiecki Finanzamt zmienił terminy dotyczące rozliczenia podatku z Niemiec? Na to i inne pytania związane z podatkami w Niemczech odpowiada Piotr Wietrzykowski z firmy Intertax24.

Czy do złożenia wniosku o Kindergeld jest potrzebny niemiecki numer PESEL? Dlaczego niektóre dokumenty dołączane

Przy okazji pytania nadesłanego przez Pana Adriana wyjaśniamy różnicę między niemieckim Steuernummer oraz Identifikationsnummer, radzimy

Zobacz również

Porady

W ciągu ostatnich dwóch lat niemieccy pracodawcy wypłacili ponad 50 miliardów euro premii inflacyjnej. Według najnowszych danych tzw. Inflationsprämie okazała

Na stacjach benzynowych widać coraz wyższe ceny paliw. W perspektywie czasu może to skłonić kierowców do ponownej zmiany swojego podejścia.

Zobacz jeszcze to!
Reklama