Zakaz wstępu do siłowni John Reed
Eddę Pilz obserwuje na Instagramie około 553 tys. osób. Influencerka regularnie publikowała materiały treningowe i niemal codziennie nagrywała filmy w jednej z siłowni sieci John Reed w Berlinie.
Sieć fitness wypowiedziała jednak jej członkostwo ze skutkiem natychmiastowym i nałożyła na nią zakaz wstępu do swoich klubów.
Powodem miało być wykonywanie selfie przed lustrami w siłowni bez zgody oraz publikowanie tych materiałów w mediach społecznościowych. Sama influencerka uważa jednak, że sprawa nie wynika wyłącznie z regulaminu. Jej zdaniem istotną rolę odegrała także zazdrość.
Miliony wyświetleń na TikToku
Sprawa szybko stała się viralem. Edda Pilz opublikowała już 29 filmów na TikToku dotyczących zakazu wstępu do siłowni. Ich popularność gwałtownie wzrosła.
Pierwszy materiał obejrzało aż 2,4 mln użytkowników. Dla influencerki to kolejny dowód na to, że media społecznościowe są dziś nie tylko miejscem publikowania treści, ale także pełnoprawnym biznesem.
„To nie jest fajne”
Rosnąca popularność ma jednak swoją ciemną stronę. Jak przyznała w rozmowie, codziennie mierzy się z hejtem i negatywnymi komentarzami. Emocje były na tyle silne, że podczas wywiadu nie kryła łez.
„To po prostu nie jest fajne, kiedy inni ludzie publikują filmy o tobie. Otwierasz Instagrama albo TikToka i od razu widzisz, że ktoś wyśmiewa ciebie, twój wygląd albo po prostu ciebie” – powiedziała.
Coraz większy strach przed ludźmi
Influencerka przyznała również, że odkąd coraz więcej osób rozpoznaje ją na ulicy, znacznie rzadziej wychodzi z domu. Z czasem rozwinął się u niej lęk przed przebywaniem wśród ludzi.
„Pojawia się strach, że ktoś, kto nie ma wobec ciebie dobrych zamiarów, znajdzie twój adres i stanie pod twoimi drzwiami” – wyznała.
„To bardzo dobrze płatna praca”
Edda Pilz podkreśla, że dziś trudno oddzielić jej życie prywatne od działalności w internecie. Mimo problemów nie zamierza jednak rezygnować z kariery influencerki.
„Cena, którą się płaci, jest naprawdę wysoka. Nie ma prywatności, są negatywne komentarze, ale ostatecznie jest to po prostu bardzo dobrze płatna praca” – podsumowała.
Źródło: bild
Zdjęcie: Instagram / edda.elisa