Tańsze paliwo od października
Wysokie ceny paliw skłoniły niemiecki rząd federalny i landy do uzgodnienia pakietu ulg dla kierowców oraz przedsiębiorstw.
Zgodnie z porozumieniem od 1 października 2026 roku do końca 2026 roku podatek energetyczny od benzyny i oleju napędowego zostanie obniżony o 14 centów za litr. Po doliczeniu podatku VAT łączna obniżka obciążeń wyniesie 17 centów na litrze.
Podobne rozwiązanie zastosowano już wcześniej. Od początku maja do końca czerwca obowiązywała w Niemczech obniżka podatku paliwowego na porównywalnym poziomie.
Łącznie zaplanowane działania mają przynieść mieszkańcom i przedsiębiorstwom około 2,5 mld euro oszczędności. Z tej kwoty 1,25 mld euro mają pokryć landy. W tym celu wykorzystają mechanizm stałej kwoty podatku VAT.
Niemcy planują także limit cen paliw
Porozumienie obejmuje również wprowadzenie limitu cen benzyny i oleju napędowego. Nie wiadomo jednak jeszcze, kiedy dokładnie takie rozwiązanie zacznie obowiązywać. Najpóźniejszym wskazanym terminem jest 1 stycznia 2027 roku. Jako przykłady podobnych regulacji wskazano Luksemburg i Belgię.
W dokumencie podkreślono, że najważniejsze pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa dostaw. Jednocześnie władze chcą przeciwdziałać nadmiernym podwyżkom cen. „Bezpieczeństwo dostaw musi być zagwarantowane. Należy powstrzymać nadużycia związane z podnoszeniem cen” – wskazano w porozumieniu.
W przypadku limitu cen państwo ustalałoby maksymalną cenę benzyny i diesla. Przy jej wyznaczaniu brano by pod uwagę między innymi ceny ropy, koszty transportu i dystrybucji oraz marżę sprzedawców.
Socjaldemokratyczna SPD od dawna domaga się wprowadzenia takiego mechanizmu. Federalna minister gospodarki Katherina Reiche z CDU wcześniej sprzeciwiała się natomiast limitowi cen paliw oraz podatkowi od nadzwyczajnych zysków.
Kanclerz Friedrich Merz: „To nie są małe pieniądze”
Niemiecki kanclerz Friedrich Merz z CDU pozytywnie ocenił osiągnięte porozumienie. „W czasach napiętych budżetów nie są to małe pieniądze” – powiedział Merz. Kanclerz zwrócił również uwagę na sytuację osób, które są uzależnione od samochodu w codziennym życiu. „Każdy, kto codziennie jest uzależniony od samochodu, dociera do granicy swoich możliwości finansowych” – stwierdził, odnosząc się do wysokich cen na stacjach paliw.
Podobnie wypowiedział się federalny minister finansów Lars Klingbeil z SPD. Zapowiedział działania przeciwko temu, co określił jako „zawyżanie cen na stacjach paliw”. Klingbeil podkreślił, że niemiecki rząd pracuje nad tym, aby „zyski kryzysowe koncernów naftowych zostały zwrócone obywatelkom i obywatelom”.
Rozmowy trwały od czwartku
Do porozumienia doprowadziły rozmowy kanclerza Friedricha Merza z koordynatorami landów kierowanych przez SPD oraz CDU. Negocjacje rozpoczęły się już w czwartek wieczorem. W rozmowach uczestniczył między innymi premier Dolnej Saksonii Olaf Lies z SPD. Po osiągnięciu porozumienia Lies powiedział: „Obniżamy teraz ceny w trybie pilnym, a jednocześnie zapewniamy dalszą ulgę dzięki limitowi cen paliw”.
Polityk opowiedział się także za podatkiem od nadzwyczajnych zysków. Jego zdaniem powinien on sprawić, że „koncerny naftowe będą uczestniczyć w finansowaniu” działań pomocowych.
Premier Nadrenii-Palatynatu Gordon Schnieder z CDU zwrócił natomiast uwagę na sytuację przedsiębiorstw. Podkreślił, że obniżenie podatku energetycznego obejmie również „nasze średnie przedsiębiorstwa”.
Kolejne ulgi dla mieszkańców i firm
Niemiecki rząd zapowiedział także analizę kolejnych instrumentów pomocowych. Mają one być skierowane przede wszystkim do osób i przedsiębiorstw szczególnie mocno dotkniętych wzrostem cen paliw.
Porozumienie przewiduje przygotowanie warunków do wprowadzenia „mechanizmu bezpośredniej wypłaty uzależnionej od dochodu”. Oznacza to, że władze chcą stworzyć możliwość kierowania dodatkowej pomocy bezpośrednio do osób, których sytuacja dochodowa uzasadniałaby takie wsparcie.
Niemcy chcą działań także na poziomie UE
W porozumieniu znalazła się również kwestia działań wobec sektora naftowego na poziomie Unii Europejskiej. Niemiecki rząd z zadowoleniem przyjął rozmowy prowadzone w UE. Chodzi o możliwość zastosowania wobec branży naftowej rozwiązań podobnych do tych, które wprowadzono w ramach unijnego wkładu na rzecz kryzysu energetycznego w 2022 roku.
W praktyce chodzi o podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów naftowych. Za takim rozwiązaniem na szczeblu unijnym opowiada się między innymi minister finansów Lars Klingbeil.
Ceny paliw biją w Niemczech kolejne rekordy
Decyzje niemieckich władz są związane z gwałtownym wzrostem cen paliw. Kryzys na Bliskim Wschodzie powoduje kolejne wzrosty cen benzyny i oleju napędowego w Niemczech.
W czwartek diesel osiągnął kolejny rekord. Według danych ADAC średnia cena litra paliwa w całym kraju wyniosła 2,471 euro. To o niemal 2 centy więcej niż dzień wcześniej. Nieco spadła natomiast cena benzyny Super E10. Po serii kolejnych rekordów średnia cena wyniosła 2,308 euro za litr.
Źródło: tagesschau
Zdjęcie: magnific



