Autor komentarza opublikowanego w poniedziałek, dziennikarz Stefan Peter z berlińskiej gazety „BZ”, przyznał, że regularnie odwiedza Polskę. W swoim tekście podkreślił, że polskie miasta są „nie tylko pięknie odnowione, ale także czystsze i bezpieczniejsze niż te u nas w kraju”.
Jednocześnie zaznaczył, że podróże do Polski często zniechęcają problemy niemieckiej kolei.
Czas podróży niemal bez zmian od dziesięcioleci
Dziennikarz zwrócił uwagę, że mimo wieloletnich zapowiedzi modernizacji czas przejazdu między Berlinem a polskimi miastami pozostaje zbliżony do tego sprzed wielu dekad.
Jako przykład podał trasę Berlin–Wrocław. W 1936 roku ekspres pokonywał ją w cztery godziny i 17 minut. Obecnie pociąg Eurocity potrzebuje na przejazd około czterech godzin.
„Po 90 latach kolejarzom udało się skrócić czas podróży dokładnie o 17 minut” – napisał autor komentarza w niemieckich mediach.
Podróż do Warszawy nadal mało konkurencyjna
Zdaniem Stefana Petera również połączenie kolejowe między Berlinem a Warszawą pozostawia wiele do życzenia. Podróż trwa ponad pięć godzin, co sprawia, że dla wielu pasażerów samolot pozostaje atrakcyjną alternatywą.
Jak zauważył dziennikarz, nawet po uwzględnieniu czasu potrzebnego na dojazd na lotnisko oraz oczekiwanie na odlot, transport lotniczy między Berlinem a Warszawą nadal można uznać za „rozsądne rozwiązanie”.
Modernizacja linii do Szczecina opóźniona
Krytyczne uwagi niemieckich mediów dotyczą także modernizowanej trasy Berlin–Szczecin. Obecnie podróż samochodem zajmuje około półtorej do dwóch godzin. Tymczasem pasażerowie kolei muszą liczyć się z dłuższym czasem przejazdu oraz dodatkowymi przesiadkami.
Z powodu prowadzonych prac remontowych nie kursują obecnie pociągi między Berlinem a Bernau. Podróżni muszą korzystać z szybkiej kolei miejskiej S-Bahn, a następnie przesiadać się w Angermünde i Pasewalku. Na części trasy funkcjonuje również autobusowa komunikacja zastępcza.
Deutsche Bahn nie dotrzymuje terminów
Stefan Peter przypomniał, że w 2020 roku Deutsche Bahn, wspólnie z przedstawicielami Senatu Berlina i władz Brandenburgii, zapowiedziały skrócenie czasu podróży między Berlinem a Szczecinem do 90 minut. Cel miał zostać osiągnięty w 2026 roku.
Dziś wiadomo już, że termin ten nie zostanie dotrzymany. Zakończenie inwestycji przesunięto na koniec 2027 roku. „Wydaje się, że w przypadku Deutsche Bahn spóźniają się nie tylko pociągi – opóźnienia dotyczą również projektów budowlanych” – ocenił dziennikarz.
Według autora główną przyczyną kolejnych przesunięć jest niedobór wykwalifikowanych pracowników w branży budowlanej.
Źródło: interia
Zdjęcie: magnific
