Według informacji BILD ślad prowadzący od drona z materiałem wybuchowym może prowadzić do rosyjskich służb specjalnych. Niemiecki poratal dowiedział się tego ze źródeł związanych z niemieckimi służbami bezpieczeństwa. Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt oraz minister spraw zagranicznych Johann Wadephul (63, CDU) mają jeszcze dziś wystąpić publicznie i poinformować o sprawie. Kanclerz Friedrich Merz (70, CDU) nie weźmie udziału w konferencji.
Wadephul przerwał podróż służbową, aby pojawić się na konferencji prasowej. Początkowo miał uczestniczyć w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych w Irlandii. Według informacji BILD ustalenia śledczych są już na tyle zaawansowane, że niemiecki rząd chce przypisać incydent z dronem w Lipsku prawdopodobnie rosyjskim służbom specjalnym.
Do tej pory niemiecki rząd powstrzymywał się przed bezpośrednim wskazaniem Rosji jako odpowiedzialnej za zdarzenie. Kanclerz Friedrich Merz zapowiadał jednak, że śledztwo jest bliskie zakończenia. „Wkrótce przedstawimy również wyniki i zajmiemy w tej sprawie stanowisko”.
Jak Niemcy mogą zareagować na Rosję?
Konsekwencje wobec Rosji będą uzgadniane z europejskimi partnerami. Wśród możliwych działań wymienia się kroki dyplomatyczne. Jednym z nich mogłoby być wezwanie rosyjskiego ambasadora do niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Ponadto niektórzy pracownicy rosyjskiej ambasady mogliby zostać uznani za osoby niepożądane i zostać zmuszeni do opuszczenia Niemiec. W kręgach dyplomatycznych mówi się również o kolejnych sankcjach wobec Rosji, które miałyby zostać uzgodnione z innymi państwami UE. Wadephul ma pozostawać w tej sprawie w kontakcie ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami.
Merz już w ubiegłym tygodniu zapowiadał: „Niemiecki rząd sprawi, że sprawcy ataków hybrydowych zapłacą cenę, poniosą konsekwencje”.
Wybuchowy dron
Dron z materiałem wybuchowym został znaleziony w nocy z 4 na 5 sierpnia na lotnisku Lipsk/Halle. Znajdowało się na nim około 600 gramów materiału wybuchowego. Według ustaleń śledczych dron miał prawdopodobnie uderzyć w ukraiński wojskowy samolot transportowy. Detonator jednak nie zadziałał.
Początkowo zakładano również, że drugi dron mógł zderzyć się z samolotem transportowym DHL. Ta hipoteza nie została jednak potwierdzona.
Dziesięć dni później kolejnego drona znaleziono w Kabelsketal w powiecie Saale. Również w tym przypadku śledczy zabezpieczyli materiały wybuchowe.
W miejscowości Kursdorf, niedaleko lotniska, śledczy znaleźli ponadto konstrukcję techniczną, która mogła służyć do sterowania dronem.
Śledczy badają również możliwe powiązania z innymi incydentami, do których doszło w Europie. Według informacji BILD istnieją bezpośrednie związki z przypadkami znalezienia dronów i materiałów wybuchowych, a także z innymi zdarzeniami, m.in. w Rumunii.
Równolegle w Niemczech i za granicą prowadzone są działania służb wywiadowczych oraz dalsze czynności śledcze.
Źródło: bild
Foto: Magnific



