Kraj otwiera drogę do powrotu atomu

Czy Szwajcarzy zdecydują o budowie nowych elektrowni atomowych?

elektrownia atomowa
Foto: Magnific
Szwajcarski parlament wykonał ważny krok w kierunku przywrócenia możliwości budowy nowych elektrowni jądrowych. W czwartek parlament w Bernie przyjął kontrprojekt wobec inicjatywy ludowej „Jederzeit Strom für alle (Blackout stoppen)”, otwierając drogę do zmiany obowiązujących przepisów.

Jeżeli zmiany wejdą w życie, ponownie możliwe będzie wydawanie zezwoleń na budowę nowych elektrowni atomowych na terenie Szwajcarii.

Rząd przeciw inicjatywie, ale za zmianą prawa

Szwajcarski rząd formalnie odrzuca samą inicjatywę „Jederzeit Strom für alle (Blackout stoppen)”. Jednocześnie zaproponował zmianę ustawy o energii jądrowej, która umożliwiłaby ponowne zatwierdzanie nowych projektów atomowych.

Ostateczna decyzja nie będzie jednak należała do polityków. W szwajcarskim systemie demokracji bezpośredniej kluczowe znaczenie będzie miało głosowanie obywateli.

Niewielka przewaga zwolenników zmian

Głosowanie w Radzie Narodowej, czyli większej izbie parlamentu, zakończyło się niewielką przewagą zwolenników zniesienia zakazu.

Jednocześnie Rada Kantonów zwróciła się do federalnego ministerstwa energii o przygotowanie raportu przedstawiającego finansowe skutki budowy nowych elektrowni jądrowych. Dokument ma zostać opublikowany do końca roku.

Raport będzie dostępny jeszcze przed przeprowadzeniem ogólnokrajowego referendum.

Zieloni i lewica zapowiadają referendum

Partie lewicowe oraz ugrupowania ekologiczne już zapowiedziały podjęcie działań mających na celu zorganizowanie referendum przeciwko zniesieniu zakazu budowy nowych elektrowni atomowych.

Oznacza to, że kwestia przyszłości energetyki jądrowej stanie się jednym z najważniejszych tematów debaty publicznej w Szwajcarii w najbliższych miesiącach.

Od decyzji o odejściu od atomu do zmiany kursu

Obowiązujący obecnie zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych został wprowadzony po referendum z maja 2017 roku. Wówczas 58,2 proc. głosujących opowiedziało się za stopniowym odchodzeniem od energii atomowej oraz rozwojem odnawialnych źródeł energii.

Przepisy nie wymagały jednak natychmiastowego zamykania istniejących elektrowni. Mogły one nadal funkcjonować tak długo, jak długo spełniały wymogi bezpieczeństwa określane przez organy nadzoru.

W grudniu 2019 roku wyłączono elektrownię jądrową Mühleberg koło Berna. Obecnie w Szwajcarii działają jeszcze cztery reaktory znajdujące się w elektrowniach Beznau, Gösgen i Leibstadt.

Zwolennicy atomu wskazują na bezpieczeństwo energetyczne

Jednym z głównych zwolenników zniesienia zakazu jest Albert Rösti z Schweizerische Volkspartei. To właśnie konserwatywna SVP od dłuższego czasu opowiada się za umożliwieniem budowy nowych elektrowni jądrowych.

Zwolennicy zmian argumentują, że energia atomowa może odegrać istotną rolę w zapewnieniu stabilnych dostaw energii elektrycznej oraz zwiększeniu bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Przeciwnicy podkreślają natomiast wysokie koszty inwestycji, kwestie związane z odpadami promieniotwórczymi oraz rozwój odnawialnych źródeł energii jako alternatywy dla nowych reaktorów.

O przyszłości atomu zdecydują Szwajcarzy

Przyjęcie kontrprojektu przez parlament nie oznacza jeszcze powrotu do budowy elektrowni jądrowych. Najważniejszy etap dopiero przed Szwajcarią.

Jeżeli dojdzie do referendum, to obywatele zdecydują, czy utrzymać obowiązujący od 2017 roku zakaz budowy nowych reaktorów, czy też otworzyć drogę do inwestycji w nową generację elektrowni atomowych.

Źródło: kurier

Foto: Magnific

Udostępnij:

Czy wobec trwającej epidemii niemiecki Finanzamt zmienił terminy dotyczące rozliczenia podatku z Niemiec? Na to i inne pytania związane z podatkami w Niemczech odpowiada Piotr Wietrzykowski z firmy Intertax24.

Czy do złożenia wniosku o Kindergeld jest potrzebny niemiecki numer PESEL? Dlaczego niektóre dokumenty dołączane

Przy okazji pytania nadesłanego przez Pana Adriana wyjaśniamy różnicę między niemieckim Steuernummer oraz Identifikationsnummer, radzimy

Zobacz również

Porady

Mieszkanka Austrii otrzymała maila od „Amazona”, w którym żądano od niej podania jej danych. Sprawą zajmuje się policja.

Już w poniedziałek startuje festiwal Vienna Beer Week hołdujący kulturze piwa kraftowego.

Zobacz jeszcze to!
Reklama