Reklama
Reklama

Czy szef musi wiedzieć o dodatkowej pracy?

Dla wielu osób pracujących w Niemczech wynagrodzenie jest zbyt małe. Spełnianie swoich marzeń czy zapewnienie życia na godnym poziomie wymaga poświęceń. Niektórzy decydują się więc na dodatkowe zatrudnienie. Czy chęć podjęcia dodatkowej pracy należy zgłosić firmie zapewniającej podstawowy dochód?

Czy osoby, które decydują się na podjęcie drugiej pracy, muszą poinformować o tym fakcie swojego pracodawcę? Okazuje się, że przed przyjęciem kolejnej propozycji zatrudnienia, należy powiedzieć o tym szefowi. A przynajmniej gdy zobowiązuje do tego zapis w umowie o pracę. Lecz nawet jeśli go nie ma, warto porozmawiać na ten temat z pracodawcą, ponieważ ma on prawo wiedzieć o zmieniającej się sytuacji ubezpieczenia społecznego, czy nowa praca będzie stanowiła konkurencję dla głównego zatrudnienia oraz czy w takiej sytuacji dotrzymane zostaną okresy odpoczynku od pracy.

Szczególnie ze względu na ostatni punkt może dojść do problemów. Pracownik musi po odbyciu dziennej pracy odpoczywać nieprzerwanie przez minimum 11 godzin. O tym decyduje paragraf 5 ustawy o czasie pracy (Arbeitszeitgesetz). Kto przykładowo rozpoczyna wykonywanie swoich obowiązków o 7.00 rano, musi skończyć przed 20.00. Szczególnie przy dodatkowej pracy w gastronomii dotrzymanie godzin jest bardzo trudne. W takiej sytuacji pracodawca może zażądać, by dodatkowe zatrudnienie zostało ograniczone. Prawa do zakazania wykonywania dodatkowej pracy pracodawca jednak nie ma.

Także czas urlopowy jest przeznaczony na wypoczynek. Praca w tym okresie jest więc zakazana. Istnieją jednak wyjątki, jak przykładowo praca fizyczna na gospodarstwie, gdy główne zatrudnienie odnosi się do pracy biurowej. Pracodawca może też zakazać wykonywania dodatkowych obowiązków, jeśli praca w głównym miejscu zatrudnienia jest wykonywana źle lub niedokładnie.

Kto jest zatrudniony w przedsiębiorstwie, podlega tzw. zakazowi konkurencji (Wettbewerbsverbot). Oznacza to, że nie może zatrudnić się w firmie, która będzie konkurencją dla aktualnego pracodawcy. W takiej sytuacji szef może bowiem zakazać pracy w drugim przedsiębiorstwie. Jednak, która firma jest konkurencją, a która nie, nie zależy przede wszystkim od rodzaju wykonywanej pracy, a raczej od konkurencyjności firmy. Przykładowo kasjerka, która w innym sklepie układa produkty na regałach, pomaga konkurencyjnemu przedsiębiorstwu, nawet jeśli wykonuje inne obowiązki.

Co ciekawe przy łatwych obowiązkach wykonywanie tej samej pracy w dwóch firmach jest dozwolone, jeśli środowiska pracy są identycznie lub nieznacznie się różnią. Przykładowo sprzątaczka hotelu, która dodatkowo sprząta w domach prywatnych, nie konkuruje z pracodawcą, więc może spokojnie wykonywać dodatkowe obowiązki.