Hamulec cen paliw zostaje na dłużej
„Hamulec cen paliw od początku był ukierunkowanym, ograniczonym w czasie i odpowiedzialnym działaniem. Tę drogę będziemy kontynuować do końca września” – zapowiedział w poniedziałkowym komunikacie minister gospodarki i energii Wolfgang Hattmannsdorfer.
Oznacza to, że także we wrześniu podatek od olejów mineralnych pozostanie obniżony o 1,9 centa za litr. Rząd utrzyma również „gwarancję obniżki cen” (Preis-runter-Garantie). Nie zostanie natomiast wprowadzony limit marż. Takiego rozwiązania domagała się m.in. Austriacka Federacja Związków Zawodowych (ÖGB).
Rząd chce ograniczać inflację
Koordynatorka rządu z ramienia SPÖ Michaela Schmidt oceniła, że hamulec cen paliw nadal odgrywa ważną rolę w walce z inflacją.
„Hamulec cen paliw pozostaje ważnym instrumentem w walce z inflacją. Wspólnie z hamulcem cen najmu, obniżką podatków na podstawowe produkty spożywcze oraz reformami w sektorze energii, które obniżają koszty, pomaga sprawić, by codzienne życie mieszkańców Austrii pozostało przystępne cenowo” – stwierdziła Schmidt.
Schellhorn: trzeba wzmocnić „gospodarczy system odporności”
Porozumienie rządu pozytywnie ocenił również sekretarz stanu z partii NEOS Josef Schellhorn. „Miniona noc na Bliskim Wschodzie po raz kolejny pokazuje, jak szybko sytuacja na międzynarodowych rynkach energii może się zmienić. W takich czasach właściwe jest posiadanie siatki bezpieczeństwa” – powiedział.
Jednocześnie podkreślił, że nie można poprzestać na tymczasowych rozwiązaniach. Jego zdaniem należy wzmacniać „gospodarczy system odporności”. Ma się to odbywać poprzez zwiększenie udziału krajowej energii, większą konkurencję, szybsze procedury oraz ograniczenie biurokracji.
Obowiązujący mechanizm miał zakończyć się 31 sierpnia. Dzięki porozumieniu austriackiego rządu zostanie jednak przedłużony.
Źródło: oe24
Zdjęcie: magnific



