Kradzież w samym centrum Wiednia
Do kradzieży doszło w czwartek około godz. 14 w muzeum przy Stubenring w centrum Wiednia. Dwóch nieznanych mężczyzn rozbiło szklaną gablotę, zabrało jeden z eksponatów i uciekło w nieznanym kierunku.
Policja natychmiast rozpoczęła szeroko zakrojone poszukiwania. Funkcjonariusze wykorzystali między innymi psa tropiącego. Mimo to sprawcom udało się początkowo uciec.
W czwartek wieczorem policja nie chciała ujawnić nazwy muzeum ani szczegółów dotyczących skradzionego przedmiotu. Później oficjalnie potwierdzono, że chodzi o Muzeum Sztuki Użytkowej (MAK). W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Skradziony naszyjnik miał 673 diamenty
Skradziony naszyjnik był częścią wystawy „Glanzstücke. Van Cleef & Arpels High Jewelry × Meisterwerke aus der MAK-Sammlung”, prezentującej biżuterię oraz wybrane dzieła z kolekcji MAK.
MAK pozostaje otwarte dla zwiedzających. Tymczasowo zamknięto jednak wystawę, na której znajdował się skradziony eksponat.
Według doniesień medialnych skradziony przedmiot to unikatowy naszyjnik z 673 diamentami. Biżuteria powstała pod koniec lat 30. XX wieku. Jej wartość może sięgać kilku milionów euro.
Naszyjnik ma także swoją historię na rynku aukcyjnym. W 2015 roku został wystawiony na aukcji domu Sotheby’s. Według doniesień wówczas zmienił właściciela za 4,3 mln dolarów.
Policja opublikowała zdjęcia podejrzanych
Austriackie Landeskriminalamt, czyli Krajowy Urząd Kryminalny, opublikował na polecenie prokuratury zdjęcia dwóch mężczyzn poszukiwanych w związku z kradzieżą.
Podejrzani mają mieć od 1,70 do 1,75 metra wzrostu. Obaj są szczupli. Mają ciemne włosy i ciemne brody. W chwili popełnienia przestępstwa nosili czarne ubrania wierzchnie oraz ciemne sportowe buty z białymi podeszwami.
Policja apeluje do osób, które mogą mieć informacje na temat poszukiwanych mężczyzn, o kontakt z Krajowym Urzędem Kryminalnym pod numerem 01/31310-33800. Informacje można przekazywać również anonimowo.
Źródło: meinbezirk
Zdjęcie: magnific



